Dzisiaj chciałabym napisać o problemie wielu włosomaniaczek, w tym i moim - o końcówkach. I koniecznie chciałabym też poznać ten temat od Waszej strony! :)
Ostatnio kilka z was zauważyło, jak bardzo moje włosy potrafią się różnić - od niemal zupełnie prostych, po kręcono-falowane. Dzieje się to u mnie zupełnie naturalnie, bez używania prostownicy czy lokówki (a nawet bez suszarki), ani też bez układania ich w określony sposób. Więc jak to się dzieje?