Ostatnio kilka z was zauważyło, jak bardzo moje włosy potrafią się różnić - od niemal zupełnie prostych, po kręcono-falowane. Dzieje się to u mnie zupełnie naturalnie, bez używania prostownicy czy lokówki (a nawet bez suszarki), ani też bez układania ich w określony sposób. Więc jak to się dzieje?
| |  |
|
Otóż sekret tkwi w tym, czy użyję silikonów w masce po myciu i/lub w szamponie i będę czesać włosy w trakcie ich schnięcia, czy też użyję szamponu i odżywki, w którym nie ma tych substancji.
|
Zdjęcie sprzed paru miesięcy - włosy proste bez suszarki i bez prostownicy, a jedynie z silikonami. |
Dosyć śmieszne jest, jak bardzo reagują one na takie szczegóły.
Mokre włosy, zdjęcie robione w październiku 2014 - 3 miesiące po pierwszym zabiegu keratynowym |
|
Sporo z was chwali te moje krzywe fale, ale uwierzcie, że na żywo przy takim ułożeniu włosów, jeszcze bardziej widać przesuszone końcówki(o ile "bardziej" jest w ogóle możliwe w moim przypadku).
Kiedyś, gdy moje włosy były bardziej podatne na kręcenie, nawet po użyciu silikonów falowały się. Wszystko zmienił właśnie zabieg prostowania keratynowego, a szczególnie gdy zrobiłam go po raz drugi.
Tu włosy zupełnie proste, a że przesuszone, to inna sprawa :)
A takie są dzisiaj - to co mam na głowie określiłabym jako typowe beach waves.
Niestety nie mam lepszego zdjęcia, bo od rana nie byłam u siebie. Na całej głowie są tak pofalowane lub mocniej, a do tego ta objętość! Chyba za to lubimy fale - nawet tak przesuszone i brzydkie, jak moje :) :)
A jak jest u was? Wolicie swoje włosy w wydaniu prostym, czy falowanym? |
U mnie jest tak: jeśli pozostawie włosy do wyschnięcia to się falują, ale Kiedy wysusze suszarką są proste ;) U Ciebie to ogromne są różnice bo z prostych w loczki się przeobrażają ;)
OdpowiedzUsuńA suszyłaś kiedyś z dyfuzorem? Do tego jakiś żel do loków i piękne fale gotowe :)
UsuńJa niestety nie mam takich problemów, bo nie jestem falowana. :( Muszę przyznać, że zadziwiające są u Ciebie te różnice. Falowana wersja zbiła mnie z nóg. Chciałabym takie...
OdpowiedzUsuńChyba większość z nas chciałaby choć na chwilę mieć zupełnie inne włosy :D Ja na przykład bardzo chciałabym mieć twoją gładkość :)
UsuńDokładnie. Naczelna kobieca zasada: proste - zakręcić, kręcone/falowane - wyprostować. :D Też bym chciała mieć gładkie włosy. :P
UsuńTwoje są gładkie(a przynajmniej tak wyglądają :) ). I bardzo ładne :)
UsuńOstatnio brakuje im gładkości. :(
UsuńU mnie to samo! :D Wystarczy przeczesać podczas schnięcia i mam prawie proste włosy :) mogę manewrować od loków po proste i za to chyba najbardziej kocham kręcone włosy <3
OdpowiedzUsuńOj, niestety niektórych kręconych w żaden sposób nie da się ujarzmić do w miarę prostych - tylko prostownicą :) Ale takie piękne to aż grzech prostować.
UsuńMoje bez prostownicy się nie wyprostują niestety i mam falowańce :)
OdpowiedzUsuńŻadne "niestety"! Falowane są piękne :)
UsuńTeż tak mam, ale takie fale naturalne wyglądają u mnie kiepsko :/ Dlatego zawsze czeszę :D
OdpowiedzUsuńA próbowałaś wydobyć naturalny skręt? :)
UsuńJa długo nie lubiłam moich kręconych włosów, ale teraz zmieniłam do nich podejście ;) również obserwuję :))
OdpowiedzUsuńOj, to tak jak ja :) Dlatego wciąż je prostowałam i dlatego nadal mam takie zniszczone :)
Usuń